:: labor's day :: 01.05.2007 :: 02:30 Link to wszystko jest smieszne. nie moge znalezc pliku do ktorego przekleilem kod HTML bloga, kiedy robilem notke 23.04.2007 :: 01:23 Komentuj (0). Szukalem wg roznych kryteriow - nie ma, rozplynelo sie. Moze nigdy tego nie zapisalem? Zostal mi teraz layout ot, taki jak widac. Nie chce mi sie odtworzyc tamtego. Po co zreszta, ani byl ladny ani zabawny.
obejrzalem wlasnie Sous Le Sable. zrozumialem dlaczego kobiety sa podatne na melancholie. wynika to z samej definicji, skoro kobieta zna tylko to czym sama jest, skoro poznaje poprzez ucielesnianie (wmontowanie w siebie), skoro nie ma ona stosunku przedmiotowego do niczego, a stapia sie z, to kazda jej strata jest strata niej samej. a że pamięc polega na zapominaniu, to kobieta - choc wciaz "rośnie", to wciąż traci. siebie. w ten sposób każda sekunda jest melancholią.
nieodżałowanie - bo jak odżałowac utratę siebie? jak zaakceptowac, ze się nie trwa, tylko aktulanie zamieszkuje terazniejszosc? trochę jak wirus ktory nie jest nigdzie przypisany na stałe: pojawia się. wiemy że jest choc nie możemy go złapac. jak nauczyc się życ w takim stanie istnienia?
z drugiej strony, probuje sie rozwiesc ale nie moge. jest mi coraz gorzej ale nie moge. nie mam tak na prawde ochoty krzyknac, nie umiem, nie potrafie zrobic zeby mi sie zachcialo. każda werbalizacja tak boli (a przecież w łonie jest cieplutko), a że rozmowy bez uczestników są na porządku dziennym, to jest przyzwolenie (jesli nie przymus) nie mowienia. jak długo można się zlewac - w nieskonczonosc?
"polska morda" to moj nowy frazeologizm. ubrane/przebrane, wiecznie niedomagające, z oczy wychodza im czarne reflektory. boże coś polskę, zabierz sobie już swój naród do siebie. przeluźni się.
:: :: 01.05.2007 :: 22:46 Link Odkryłem właśnie dawno zapomniane blogi: nonosens oraz efekt aureoli. Przy tej okazji odkryłem tez moje 4 stare blogi.
Przestalem prowadzic bloga tak jak bym chcial.
- The End -
