:: :: 05.11.2006 :: 19:22 Link



Krzywda domaga sie sprawiedliwosci.
Chyba, ze zemsta jest prawem.

Jest, chyba we wszystkich nas, jakas doza mysli, intencji, o ktorych wiemy ze nie sa etyczne. Nie sa akceptowalne. Sa jednak przestrzenie o innym systemie wartosci. Wentyl frustracji kultury, ktora zamknela sie w zlotej klatce. Jak dzis.








:: :: 06.11.2006 :: 00:32 Link


Dan Acostioaei, Essential current affiars


I don't think it's oppresive. I mean, in a way it is. They are forced to. On the other hand, thus they made a little step forward to improve it. There's no punishment waiting for them. It is not shame on their faces. It's the privacy.

Or am I all wrong?






:: when :: 09.11.2006 :: 01:03 Link


Surely the day comes, when the wings open and the garden invites me.






:: borowski :: 09.11.2006 :: 15:18 Link

GLOSUJ BEZ MELDUNKU














































:: learn polish :: 13.11.2006 :: 01:23 Link

Learn Polish with nicwsrodku.

Unit 1, Lesson 1 : noun "Jan Paweł Drugi".

NominativusJan Paweł Drugi
GenitivusJana Pawła Drugiego
DativusJanowi Pawłowi Drugiemu
AccusativusJana Pawła Drugiego
AblativusJanem Pawłem Drugim
LocativusJanie Pawle Drugim
VocativusJanie Pawle Drugi!


Unit 1, Lesson 2 : verb "bronić" (defendere).

Indicativus Praesenti Activi:

SINGULARIS
jabronię
tybronisz
on, ona, onobroni
PLURALIS
mybronimy
wybronicie
oni, onebronią


Imperativus Praesenti Activi:

SINGULARIS
tybroń!
PLURALIS
wybrońcie!





:: unidentified phic :: 21.11.2006 :: 12:56 Link




:: foremki :: 25.11.2006 :: 16:19 Link

Robert Rumas, Cechowniki i foremki, 1994




:: 1 person a day. :: 29.11.2006 :: 22:07 Link

Ostatnio zdałem sobie sprawę, jak wiele osób mi zniknęło. Przepadło. Nie mam pojęcia co robią, co myślą, czym są. Chodzę szybko, choć na płaskich butach, wciąż z kimś rozmawiając, w tłumie. Pojawia się nowy partner. Dotychczasowy wciąż jest aktywny w rozmowie, ale już nie skupia mojej uwagi na wyłączność. Wtedy tracę siebie i tracę kontrolę i wtedy tylko: czuję autentyczność - bo nie posiadam władzy nas sobą. Między dwoma partnerami ciśnienie przestaje działać bo znajduję się w centrum sił, pochodzących z dwóch stron. Wiem że nie upadnę w sen. Kiedy rozmawiasz z dwoma osobami, które mówią na przemian, musisz wciąż odkręcać głowię do jednej, a to do drugiej osoby. W momencie Między, muska cię śmierć. To właśnie zdrowie, kiedy istnieje głos – głosy! –, ale czar (iluzji) ciągłości przerywa, zaznaczając dyskretnie swoją obecność, śmierć. Nie chcesz jej znać, więc musisz skreślić drugiego partnera. Bo jest on nierozerwalniezwiązany z Między. Bo wybierasz obecność. Wybierasz życie, życie w iluzji Bezśmierci. Zbyt mocno koncentrujesz się na języku, tracisz obiekt. Fetyszyzujesz neologizmy (funkcjonalne, morfologiczne) przy pomocy Litery. Tytuł, tytuł, tytuł! wróć ,..bo nie ma sensu pisać co się dziś zdarzyło. bo, jak nie raz mówiłem, u mnie nic się nie dzieje, tylko mi się przydarza... Wybierasz schronienie w jednym. Czy napisałem co się dzieje wtedy, gdy partnerów jest dwóch? Może to dookreślę, dla jasności wypowiedzi? Nikt prócz mnie samego mnie nie słucha / tylko ja sam się nie słucham: może więc nie? . Tak też partner został postacią drugoplanową, zasłaniając osobę, która tam wcześniej była – innego partnera, którego sam zdetronizował. Teraz sam jest detronizowany przez tego, który potem przesłoni go prawie całkowicie, tak jak ten zasłania poprzedniego. Zgubiłem ja w tej wypowiedzi, zacząłem pisanie od per me, ale potem ześlizgnęło mi się – z lęku przed sobą ?, na jakąś formalistyczną formę trzeciej osoby. Że niby trzecia osoba łatwiej się w niej może odnaleźć. gownoprawda. i tak w moim ja sie odnajdziesz, a ja w twoim. tak to dziala. Tak gubią się osoby, a ja wciąż idę w tej iluzji akumulacji. Myśląc, że oni wciąż są, bo mam ich numer i pamiętam ich twarz, choć nie zawsze imię. Pamiętam, jak mówiło ich ciało; choć nigdy nie pamiętam jakie mieli poglądy. Pamiętam ich afekty prędzej. Gdybym tak potrafił pamiętać nomen (słowa\imiona). Dlatego codziennie. Wracam do jednej osoby zgubionej. Zgubionej pół roku temu albo 2. BO wracam tylko do tych do których chcę wrócić, co skraca mi perspektywę poszukiwań do ok. 3 lat wstecz. Perspektywa to przestrzeń, a nie czas. Fuck. dokoncalinijkidokoncalinijkidokoncalinijkidokoncalinijkidokoncalinijkidokoncalinijki







Blog by Kamil Malinowski

Ten blog nie ma nic wspólnego z Jadwigą Sawicką. Wszelkie pretensje są po prostu niemożliwe.

2010
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień